Szczególnie zapamiętane walki:
Karolina Owczarz vs Marta Chojnowska - kibicowałem Karolinie i wygrała, pomimo mniejszego stażu lepiej taktycznie podeszła do walki
Wrzosek vs Klaczek - Wrzosek był faworytem, dominował, trzymał poziom godny mistrza
walka Damiana Janikowskiego z Alexandrem Ilicem - Damian miał piękne zapaśnicze rzuty, prowadził, ale niestety mały błąd i nokaut przekreślił zwycięstwo
Ishi vs Fernando - najbardziej nudna walka, chociaż Fernando mnie zaskoczył o tyle pozytywnie, że skutecznie się bronił, obstawiałem, że Ishi go podda. Niejednogłośna decyzja była do przewidzenia.
Parke vs Borys - Parke to trudny przeciwnik, Borysowi po prostu zabrakło pary, niejednogłośna decyzja, sercem byłem za Borysem, ale Norman lepiej punktował.
Kołecki vs Pudzianowski - obstawiałem zwycięstwo Kołeckiego, miał przewagę. Tutaj sympatie były podzielone.
De Fries vs Narkun - dominacja Phila, ale Tomek pokazał charakter do końca. Phil to bardzo sympatyczna osoba i bez wątpienia świetny zawodnik - no i obrona pasa w pełni zasłużona. W przeciwieństwie do walki Parke vs Borys nie mam "niedosytu", że Polak przegrał. Po prostu wygrał lepszy.
Szybka recenzja po KSW 47
No i po KSW47. Pierwsze wrażenia: bardzo dużo walk zakończonych decyzjami, zaskakujące zwroty akcji, przeważnie wygrywali Ci, których zwycięstwa obstawiałem (chociaż nie zawsze im kibicowałem)
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!